Puma z Dolnego Śląska

Jak przez 3 dni cała Polska szukała drapieżnika, którego nie było — analiza tematyczna 1544 wzmianek medialnych, od pierwszego, najmniej znanego alarmu przez ostateczną demaskację po zalew memów.

Faktografia

Przypadkowy świadek miał przez krótki czas obserwować duże, nieznane zwierzę w rejonie Zagórza Śląskiego. Informacja została przekazana służbom 16 sierpnia. 17 sierpnia — rozpoczęły się dyskusje regionalne o pumie, ze względu na poprzednie wydarzenia związane z pumami. Punktem zwrotnym był komunikat Nadleśnictwa Świdnica z 18 sierpnia 2026 r. Leśnicy opublikowali fotografię, która miała pochodzić z fotopułapki ustawionej na terenie Leśnictwa Lutomia, w rejonie właśnie Zagórza Śląskiego. Do Nadleśnictwa trafiło za pośrednictwem Powiatowego Oddziału Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy. W pierwszym oficjalnym komunikacie stwierdzono wprost, że w lasach zauważono pumę, a obecność zwierzęcia „potwierdza zdjęcie z fotopułapki”, „Teraz mamy jednak konkretny dowód”. 19 sierpnia rano w Starostwie Powiatowym w Świdnicy zebrał się Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Tego samego dnia zwołano również nadzwyczajne posiedzenie sztabu w powiecie wałbrzyskim. W działania zaangażowano m.in. przedstawicieli samorządów, policji, straży miejskiej i pożarnej, leśników, służb weterynaryjnych, myśliwych, przyrodników oraz ratowników GOPR.

Rozpoczęło się rzeczywiste przeszukiwanie terenu. Nadleśnictwo prowadziło patrole naziemne i wykorzystywało drona oraz kamerę termowizyjną. Służby leśne, GOPR i myśliwi miały szukać „twardych dowodów”: tropów, odchodów i innych śladów zwierzęcia. Po kolejnym zgłoszeniu z wałbrzyskiej dzielnicy Podgórze na miejsce wysłano Straż Miejską wraz z przyrodnikami. Przeszukali teren, ale nie znaleźli żadnych śladów wskazujących na obecność pumy.
Władze zalecały mieszkańcom i turystom ostrożność, szczególny nadzór nad dziećmi oraz prowadzenie psów na smyczy. Wyznaczono numery, pod które należało zgłaszać obserwacje. Jednocześnie lasów nie zamknięto (jak kiedyś w pandemii…). W obiegu pojawiła się też informacja, że puma jest bardzo mobilna i może przemieszczać się nawet około 20 km na dobę, co rozszerzało potencjalny obszar poszukiwań i pozwalało łączyć ze sobą zgłoszenia z różnych części regionu. Była to jednak informacja pojawiająca się w relacjach dotyczących poszukiwań, a nie dowód, że ten konkretny osobnik rzeczywiście się przemieszczał.

W ciągu kolejnych dwóch dni kolejne „alarmy pumowe” pojawiły się niemal równocześnie na w kilku miejscach na Mazowszu, Opolszczyźnie, Podlasiu, Wielkopolsce oraz wspominano starą sprawę w Zachodniopomorskim czy Czechach

Rozstrzygnięcie przyszło w godzinach około południowych 20 sierpnia, a o godz. 15:10 Nadleśnictwo Świdnica oficjalnie sprostowało swój wcześniejszy komunikat. Według ostatecznego komunikatu Lasów Państwowych autor fotografii przyznał, że obraz został spreparowany i nie był autentyczny (Vaccari, Chadwick, 2020). Myśliwi z Koła Łowieckiego “Dzik” przekazali istotne informacje funkcjonariuszom z KPP w Świdnicy. 19 sierpnia odnaleźli fotopułapkę z której miało pochodzić spreparowane zdjęcie pumy. Fotopułapka na terenie Michałkowej zarejestrowała nagranie przedstawiające lisa, który przemieszczał się w tym samym czasie co domniemana puma. I na tym poszukiwanie pumy i akcję zabezpieczającą mieszkańców odwołano.

Skala zjawiska

1544 wzmianek o „pumie” 1303 wzmianek o pumie w polskich lasach ~69 h od plotki do demaskacji 5 → 1 wątków fejkowych → jeden przypadek główny

Już tego samego popołudnia co publikacja Nadleśnictwa Świdnica analogiczne alarmy uruchomiły się w trzech innych częściach kraju: na Mazowszu (powiaty ostrołęcki i pułtuski), na Podlasiu (gmina Jedwabne) oraz na Opolszczyźnie, gdzie przedmiotem alarmu stały się tropy z Wyspy Bolko w granicach administracyjnych Opola. Ogniska nie miały ze sobą związku przyczynowego — żadne nie powoływało się na pozostałe, każde opierało się na własnym, pojedynczym materiale dowodowym. Pierwszy „alarm pumowy” jak jeszcze sprawa w Świdnicy była lokalna, padł już 17 sierpnia w gminie Goworowo (powiat ostrołęcki) — i został wyjaśniony jako żart w niespełna 24 godziny.

Dwie fazy afery

Analizę dyskursu warto dzielić na fazy (Sołtysiak, et al., 2024, Grelowska, et al., 2024) i obserwować dynamikę zaiteresowania.

Rys. Podaż: Puma w wzmiankach

Faza I · Panika Zanim odkryto, że to fejk

818 WZMIANEK 483 / 335 MEDIA TRAD. / SOCIAL 14% WYDŹWIĘK NEGATYWNY Ton dominujący: ostrzeżenie i niepokój. Gminy i starostwa wałbrzyskie i świdnickie apelują do mieszkańców, policja „sprawdza autentyczność”, media lokalne i radiowe serwisy informacyjne powielają komunikaty. 5 odrębnych miejscowości zgłasza „pumę” w ciągu trzech dni
Faza II · Demaskacja i pokłosie Po ujawnieniu fejków

485 WZMIANEK 313 / 172 MEDIA TRAD. / SOCIAL 23% WYDŹWIĘK NEGATYWNY Ton dominujący: kpina, rozliczenie, refleksja. Memy o Wałbrzychu i Świdnicy, śledztwo policyjne wobec autora fotomontażu, komentarze o „histerii” i zbiorowej naiwności.
Rys. Popyt: Puma w wyszukiwaniach Googla (na Dolnym Śląsku) jak temat (z wariacjami) – czerwone i słowo klucz -niebieskie

W obu analizach: podaży i popycie na informacje widać, że silniejsze zaangażowanie społeczne było przed demaskacją.

Analiza tematyczna (topic modelling): przed i po

Metoda: słownikowe tagowanie tematyczne (patrz metodologia).

Temat Faza I Faza II Zmiana
Fałszerstwo 3.3% 26.0% +22.7 pkt proc.
Śledztwo i odpowiedzialność 0.6% 4.1% +3.5 pkt proc.
Kpina, memy, viral 1.0% 2.9% +1.9 pkt proc.
Sprostowanie / dementi 1.6% 2.7% +1.1 pkt proc.
Refleksja i krytyka mediów 0.9% 0.8% -0.1 pkt proc.
Sztab kryzysowy / służby 28.0% 27.4% -0.6 pkt proc.
Fotopułapka / dowód wizualny 38.0% 36.7% -1.3 pkt proc.
Realne zwierzę / odłów / zoo 7.6% 5.6% -2 pkt proc.
Żart i psikusy mieszkańców 7.3% 5.2% -2.1 pkt proc.
Zagrożenie / bezpieczeństwo 17.4% 13.0% -4.4 pkt proc.
Ostrzeżenia władz i apele 33.7% 27.4% -6.3 pkt proc.

Najczęstsze słowa kluczowe (poza „puma”), Faza I: Świdnica, Zagórze Śląskie, fotopułapka, nadleśnictwo, lasy, okolice, Dolny Śląsk, mieszkańcy, ostrożność, apelują, sztab kryzysowy, służby.

Najczęstsze słowa kluczowe, Faza II: zdjęcie, okazało się, fałszywe, policja, Świdnica, Wałbrzych, nadleśnictwo, lasy, autor, śledztwo.

Co ciekawe memy pojawiły się jeszcze przed demaskacją, jakby polskie społeczeństwo nie za bardzo wierzyło w sprawność państwa polskiego (Jarynowski, et al., 2025; Jarynowski, 2025).

Wydźwięk: strach ustępuje kpinie

Udział wydźwięku negatywnego rośnie z 14% do 23% po demaskacji — to już nie strach przed zwierzęciem, lecz krytyka służb i szyderstwo z „pumowej histerii” (Grelowska, et al., 2024).

Rys. Wydzięk typami i fazami

Pumy w Polsce, nie tylko na Dolnym Śląsku

Tego samego popołudnia co publikacja facebookowa ze Świdnucy analogiczne alarmy uruchomiły się w innych częściach kraju. Rozgłos narastał przez niemal trzy doby, zanim posypały się demaskacje: fotomontaż w Świdnicy, obraz AI (lub, jak twierdziły inne relacje, zwykły domowy kot) na Mazowszu, ślady psa na Wyspie Bolko. Jedyna potwierdzona, odłowiona puma (Zachodniopomorskie) pojawiła się w mediach jako odniesienie do nowej sytuacji — i to jako puenta, nie jako wiadomość sama w sobie (odłowiona 12 lipca 2026— w lasach koło Karsinki w gminie Polanów).

Świdnica / Wałbrzych, Dolny ŚląskFejk · fotomontaż

Wątek flagowy · 17.08 ~ godz. 16 pierwsze wzmianki→ potwiedzenie fotomotażu 20.08 ~ godz 12

Zdjęcie z fotopułapki Nadleśnictwa Świdnica (okolice Zagórza Śląskiego) staje się głównym dowodem sprawy — sztab kryzysowy, apele do turystów, alarm „drapieżnik pokonuje 20 km dziennie”. 21.08 policja ustala, że to fotomontaż; zatrzymany mężczyzna przyznaje się do manipulacji. Wątek generuje najwięcej wzmianek w całym zbiorze i najwięcej memów po demaskacji.

Wyspa Bolko, OpolePies

19.08 10:59 → wyjaśnienie 19.08 ~13:30

Zgłoszenie w okolicy opolskiego zoo, nocna akcja policji — po kilku godzinach ustalono, że tropy należą do dużego psa. Obok Goworowa, wzorzec „szybkiej weryfikacji”, kontrastujący z resztą fali.

Jedwabne, Podlasieinne zwierzęta

19.08 ~12:36 → brak jednoznacznego zamknięcia

Władze gminy powtarzają „to nie żart, ani fake news”, rolnik opisuje spotkanie ze zwierzęciem.

Głosy i memy

Puma z fotopułapki była fotomontażem. Policja szuka autora mistyfikacji.”

21.08, SERWIS REGIONALNY

Puma z Wałbrzycha rządzi w internetach. Wysyp memów po tym, jak okazało się, że zdjęcie to fejk.”

21.08, PORTAL OGÓLNOPOLSKI

Histeria w sprawie pumy. To się naprawdę może źle skończyć.”

21.08, KOMENTARZ

No i co? Wszyscy daliśmy się nabrać. Kiedyś mówiliśmy: „nie uwierzę, dopóki nie zobaczę”. Teraz powinniśmy chyba mówić: „zobaczyłem, i nadal…””

21.08, KOMENTARZ

Kolaż: https://bolkow.naszemiasto.pl/puma-z-walbrzycha-rzadzi-w-internetach-wysyp-memow-po-tym-jak-okazalo-sie-ze-zdjecie-pumy-to-fejk/gh/c1p2-29284965, https://memy.jeja.pl/1030352%2Cjak-przepedzic-czeska-pume.html,

Kolaż: https://bolkow.naszemiasto.pl/puma-z-walbrzycha-rzadzi-w-internetach-wysyp-memow-po-tym-jak-okazalo-sie-ze-zdjecie-pumy-to-fejk/gh/c1p2-29284965, https://memy.jeja.pl/1028952%2Cno-no-puma-jak-ta-lala.html, https://jbzd.com.pl/obr/4582744/powazny-donos

Wybrane memy i komentarze wskazują na to, iż przez zabawne treści trochę naśmiawa się społeczeństwo z instytucji państwa, które nie radzi sobie z identyfikacją zagrożeń.

Analogia do innych interakcji człowiek – zwierze

Niemal identyczny scenariusz rozegrał się trzy lata wcześniej pod Berlinem (Oelke, Jarynowski, Belik, 2023). W lipcu 2023 r. krótkie nagranie zwierzęcia uznanego początkowo za lwicę uruchomiło wielkoskalową operację policyjną z udziałem helikopterów, dronów, termowizji, weterynarzy i myśliwych oraz ostrzeżenia dla ludności. Po kilkudziesięciu godzinach eksperci doszli jednak do wniosku, że nagranym zwierzęciem był najprawdopodobniej dzik. Przypadek ten pokazuje mechanizm samowzmacniającej się percepcji ryzyka: instytucjonalne potwierdzenie niepewnego sygnału uruchamia działania kryzysowe, a samo istnienie tych działań zaczyna być społecznie odbierane jako dodatkowy dowód realności zagrożenia. W sierpniu 2026 r. na Dolnym Śląsku proces przebiegł bardzo podobnie, z tą różnicą, że materiał stanowiący podstawowy „dowód” obecności pumy okazał się nie błędnie rozpoznanym zwierzęciem, lecz spreparowanym zdjęciem.

Odmienny wariant tego samego mechanizmu miał miejsce w przypadku afrykańskiego pomoru świń zagrożenie, gdzie było w pełni realne, a mimo to obieg medialny rozszczepił się na konkurujące ramy — protesty środowisk ekologicznych przeciwko odstrzałowi dzików oraz mobilizację rolników po dotarciu wirusa do zachodniej Polski — z których żadna nie odtwarzała wiernie komunikatów służb weterynaryjnych (Jarynowski, Buda, Płatek i Belik, 2019). Zestawienie obu przypadków pozwala postawić pytanie, na ile struktura dyskursu wokół dzikiego zwierzęcia zależy od prawdziwości sygnału wyjściowego, a na ile od układu aktorów — leśników, myśliwych, przyrodników, samorządów i mieszkańców — który w obu sytuacjach uruchamia się w niemal identycznej konfiguracji. Spillover grypy ptaków na ssaki w Polsce w 2023 również spowodował silną reakcję społeczną, w tym chęć zrozumienia co się stało i jak to zagraża ludziom (Jarynowski, et al., 2024).

Analiza wzmianek o wilkach i niedźwiedziach, styczeń 2024 – czerwiec 2026 (NASK, 2026) wskazuje na dużą ilość manipulacji przy okazji problemów międzygatunkowych. Wykazała ona systematyczne nagłaśnianie incydentów bez weryfikacji oraz obieg materiałów spreparowanych, w tym generowanych cyfrowo.

Sprawa „pato”-schronisk zwierzęcych zimą 2026 również wygenerowała spore zainteresowanie opini publicznej (Baczkura, 2026), a w konsekwencji ruchy decyzyjne nie do końca adekwatne do realnych problemów.

Przypadki katastof wodnych pokazują, że problemem nie jest sam status dowodu, lecz miejsce, jakie obraz zwierzęcia zajmuje w obiegu kryzysowym. Analiza 13 873 wzmianek z mediów greckich po powodzi w Tesalii we wrześniu 2023 r., w której padło około 250 tys. zwierząt gospodarskich, wykazała, że redakcje eksponowały wizerunki martwych zwierząt jako materiał zasięgowy, a przestrzeń między komunikatami służb weterynaryjnych a odbiorcami wypełnił nieformalny system porad (lay referral), kształtujący percepcję zagrożenia epidemiologicznego (Meletis i in., 2024). W przypadku katastrofy ekologicznej na Odrze z sierpnia 2022 r. mamy przypadek analogiczny — również tam zabrakło drożnej komunikacji między środowiskami eksperckimi, administracją i ludnością (Maksymowicz, Jarynowski, 2024), a monitoring wzmianek z kulminacji tamtej sprawy pokazał 54% treści o wydźwięku negatywnym i około 20% materiałów clickbaitowych (Grelowska i in., 2024; Jarynowski, Belik, 2026). Ten sam deficyt odnotowano po powodzi w Polsce we wrześniu 2024 r., gdzie rozumienie ryzyka — w tym bezpieczeństwa wody i zagrożeń dla zdrowia zwierząt towarzyszących, hodowalnych i dzikich — pozostawało rozproszone i dodatkowo osłabiane przez dezinformację w mediach społecznościowych (Jarynowski i in., 2025). Tu ten sam wniosek, który stosuje się wprost do sierpnia 2026 r.: kluczową brakującą kompetencją jest przekładanie eksperckich ocen ryzyka na jasne, praktyczne komunikaty w tempie narzuconym przez obieg medialny, a nie samo posiadanie tych ocen (Nowakowska i in., 2025) . W tych sytuacjach wodnych zagrożenie było realne, a materiał wizualny autentyczny; z kazusem świdnickim łączy je jednak to, że plany zarządzania kryzysowego nie przewidują ścieżki szybkiej konsultacji eksperckiej — a bez niej obraz zwierzęcia, prawdziwy czy spreparowany, sam zaczyna organizować przebieg zdarzenia.

Analiza materiału

Istotnym elementem sprawy była również data 9 sierpnia 2026 r., widoczna na fotografii przedstawiającej rzekomą pumę. To właśnie na podstawie tego materiału, który przez pewien czas krążył poza oficjalnym obiegiem, 17/18 sierpnia rozpoczęto działania ostrzegawcze i kryzysowe, uznając go za dowód obecności zwierzęcia. Późniejsza weryfikacja wykazała jednak, że fotografia nie była autentyczna. Zaistniała sytuacja wskazuje na konieczność wprowadzenia szybkich procedur weryfikacji materiałów wizualnych, aby uniknąć takich zdarzeń w przyszłości.

Lewe: Domniemane prawdziwe zdjęcie, Prawe spreparowane zdjęcie z Pumą Źródło: Wałbrzych. Nasze Miasto https://walbrzych.naszemiasto.pl/puma-z-walbrzycha-i-swidnicy-to-naprawde-lis-fotopulapka-namierzona-przez-mysliwych-na-polanie-w-michalkowej/ar/c1p2-29292021

Pomiary morfometryczne dają sygnał potencjalnego fałszerstwa. Przy zachowanej geometrii kadru lis staje się wzorcem odniesienia. Oba zwierzęta stoją na tym samym płacie gołej ziemi, stopy na wysokości y≈119–120 px, czyli w praktycznie tej samej odległości od obiektywu. Zdjęcie pumy na fotografii jest za niskie i za długie: to sygnatura wycinka przeskalowanego niejednorodnie, rozciągniętego poziomo tak, by wypełnił przestrzeń między lewą krawędzią kadru a pniem. Manipulacja jest lokalna, więc nie jest to generatywne AI ze wzorca, raczej  ręczna lub wspomagana przez AI edycja już istniejącego zdjęcia. Rozciągnięcie o około 20% to ślad ciągnięcia za narożny uchwyt transformacji, model generatywny psuje raczej detale anatomiczne.

Wygenerowane przez AI zdjęcia z  oryginalnego liska pusty, dinozaur i ufoludek. 

Wnioski

Paradoks całej historii polega więc na tym, że fałszywy był dowód, ale reakcja państwa i samorządów była całkowicie realna. Jedno zdjęcie, przekazane przez organizację zajmującą się ochroną przyrody i następnie uwierzytelnione komunikatem Nadleśnictwa, wystarczyło, by uruchomić dwa sztaby kryzysowe, patrole, drony z termowizją, policję, straż miejską, leśników, weterynarię, GOPR, myśliwych i system ostrzegania ludności.

To władze, nie tabloidy, nadały sprawie wiarygodność. Ostrzeżenia gmin, starostw i „sztaby kryzysowe” zwoływane na podstawie jednego zdjęcia legitymizowały alarm szybciej, niż mogła zadziałać weryfikacja dziennikarska (Reynolds, Seeger, 2005).

Po demaskacji złość i kpina. Udział wydźwięku negatywnego wzrósł z 14% do 23% — napędzany krytyką służb i memami. Polacy potraktowali służby lekceważąco. Niestety sytuacja pogłębiła utratę autorytetu państwa (Jarynowski, Wójta-Kempa, Płatek, Czopek, 2020).

W przypadku Berlina i Wałbrzycha/Świdnicy zabrakło jednej podstawowej rzeczy – zaangażowania ekspertów domenowych w trybie ekspresowym (Austen, et al., 2016). Wypowiadali się domorośli biolodzy (nawet ze stopniami naukowymi), specjaliści od wszystkiego. W przypadku „lwicy z Berlina” wystarczyło zaprosić do konsultacji myśliwych, którzy potrafią dzika rozpoznać w nocy w różnych warunkach (mimo hejtu, że mają problemy ze wzrokiem w mediach). W kontekście polskim oczywistym było skierowanie zdjęcia do analizy informatycznej na ewentualność fałszerstwa (zwłaszcza w dobie AI (Vaccari, Chadwick, 2020)).

Rekomendacje

  • Dowód (np. zdjęcie lub nagranie) powinno być ocenione przez co najmniej jednego niezależnego eksperta przed oficjalnym potwierdzeniem zagrożenia. Urzędy wojewódzkie powinny mieć listy ekspertów (ale takich co mają pojęcie co robią w swojej dziedzinie, a nie typowych realizatorów zadań z urzędów typu słynnej pani profesor z UEW (Kaszubowska, 2026)) i w trybie ekspresowym nawet uzyskać opinię ustną,
  • Szybka ponowna ocena dowodów – należy jak najszybciej zlecić specjalistom domenowym ekspertyzy (tzw. rapid assesment). Koszt działań podjętych przez służby jest nieporównywalny z taką analizą – nawet jeżeli za to, że musi być wykonana błyskawicznie należy się wyższa stawka.
  • Nie powinno się potwierdzać informacji na postawie dowodów nie pochodzących od służb publicznych, a po obaleniu informacji instytucje powinny równie szeroko komunikować sprostowanie, jak wcześniej ostrzeżenie (Romanowska, et al., 2025).
  • Należy zachować szczególną ostrożność wobec prywatnych organizacji, których nazwy i sposób komunikacji mogą sprawiać wrażenie, że są one częścią administracji publicznej lub służb. W przypadku podmiotów czerpiących korzyści (np. finansowe ze zbiórek publicznych czy dotacji) z nagłaśniania interwencji dotyczących zwierząt istnieje dodatkowe ryzyko konfliktu interesów i nadmiernej eskalacji przekazu (Baczkura, 2026).
  • Oganizować szkolenia z dezinformacji i percepcji ryzyka zgodnie z programami OLiOC dla zespołów zarządzania kryzysowego na poziomie powiatów i wojewódźtw – przypadki Berlin 2023 i Dolny Śląsk 2026 mogą służyć jako gotowe case studies dla centrów zarządzania kryzysowego (Meletis, et al., 2024; Jarynowski, et al., 2024).

Metodologia

Dane Mediaboard dla zapytania „puma” odduplikowane po linku, tytule. Z analizy jakościowej wyłączono przypadkowe trafienia niezwiązane z tematem (m.in. programu politycznego „Lex Szarlatan”, wzmianki o obuwiu i modelach Ford marki Puma, niepowiązane doniesienie o wężu z Wejherowa oraz „Noc w zoo”). 1303 rekordy zawierające odmianę słowa „puma” w tytule lub leadzie zakwalifikowano jako powiązane z tematem. Podział na fazy wyznaczono względem 20.08.2026, około — pierwszej wzmianki uprawdopodabniające fałszerstwo.

Analizę tematyczną (topic modelling) wykonano metodą słownikowego tagowania: 11 wątków treściowych zdefiniowano jako zestawy rdzeni słów, a każdej wzmiance przypisano temat, jeśli jego rdzeń wystąpił w tytule lub leadzie (tagowanie wielokrotne — jedna wzmianka może należeć do kilku tematów); z tekstu usunięto znaczniki HTML, metadane profili społecznościowych oraz polskie słowa funkcyjne przed policzeniem najczęstszych słów kluczowych.

Bibliografia

Austen, G. E., Bindemann, M., Griffiths, R. A., & Roberts, D. L. (2016). Species identification by experts and non-experts: Comparing images from field guides. Scientific Reports, 6, 33634.

Baczkura, F. (2026). „To wierzchołek góry lodowej”. Doda o patoschroniskach i aferze DIOZ. Zero.pl.

Grelowska, M., Hibner, M., Deneka, W., & Jarynowski, A. (2024). Information flow during culmination of online public discourse based on the Oder river environmental disaster. E-methodology, 11(11), 90–103. https://doi.org/10.15503/emet2024.90.103

Jarynowski, A., Wójta-Kempa, M., Płatek, D., & Czopek, K. (2020). Attempt to understand public-health relevant social dimensions of COVID-19 outbreak in Poland. Society Register, 4(3), 7–44. https://doi.org/10.14746/sr.2020.4.3.01

Jarynowski, A., Maksymowicz, S., Romanowska, M., & Skawina, I. (2024). Avian influenza: the looming threat of Disease X and lessons from Poland and Europe. European Journal of Translational and Clinical Medicine, 7(2), 5-21.

Jarynowski, A., Maksymowicz, S., Nowakowska, I., Romanowska, M., Mokrzycki, P., & Stochmal, M. (2025). Powódź 2024 w Polsce w perspektywie społecznych aspektów Jednego Zdrowia publicznego. Wrocław: IBI.

Jarynowski, A. (2025). Interoperacyjna pętla decyzyjna w Polsce – co poszło nie tak z komunikacją Polskiej Agencji Kosmicznej? Nowa Konfederacja.

Jarynowski, A., & Belik, V. (2026). Katastrofa ekologiczna na Odrze w 2022 roku: Biologiczno-społeczno-ekonomiczne aspekty Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Zdrowie i Style Życia”, Wrocław

Kaszubowska, N. (2026, August 21). „Polaków Portret Własny” za 180 tys. zł: Barbara Mróz-Gorgoń przyznaje, że raport o marce Polska powstawał z pomocą AI.

Maksymowicz, S., Jarynowski, A. (2024). Tragedia wspólnego pastwiska wokół Odry. Nowa Konfederacja/Dialogi.

Meletis, E., Jarynowski, A., Maksymowicz, S., Kostoulas, P., & Belik, V. (2024). Animal health discourse during ecological crises in the media—Lessons learnt from the flood in Thessaly from the One Health perspective. Veterinary Sciences, 11(4), 140.

NASK – Państwowy Instytut Badawczy. (2026). Analiza dezinformacji dotyczącej dużych drapieżników w polskim internecie (styczeń 2024 – czerwiec 2026). Centrum Analiz Dezinformacji NASK.

Nowakowska, I., Romanowska, M., Mokrzycki, P., Stochmal, M., Skawina, I., Maksymowicz, S., … & Jarynowski, A. (2025). One Health responses: lessons to learn from Poland’s 2024 flood. Disaster and Emergency Medicine Journal10(3), 174-177.

Oelke, J., Jarynowski, A., & Belik, V. (2023). The curious case of the lion from Berlin in summer ’23: How Internet media shapes risk perception from wildlife-human conflict. E-methodology, 9(9), 127–136. https://doi.org/10.15503/emet.2022.127.136

Reynolds, B., & Seeger, M. W. (2005). Crisis and emergency risk communication as an integrative model. Journal of Health Communication, 10(1), 43–55.

Romanowska, M., Maksymowicz, S., Skawina, I., & Jarynowski, A. (2025). The epidemiological projection for Poland and the region in 2025/2026. E-methodology12(12), 126-133.

Sołtysiak, A., Żminda, J., Makarova, O., Jarynowski, A., & Belik, V. (2024). Perception of antibiotics in Polish Internet during the infection season 2023/2024. E-methodology, 10(10), 49–69. https://doi.org/10.15503/emet2023.49.69

Vaccari, C., & Chadwick, A. (2020). Deepfakes and disinformation: Exploring the impact of synthetic political video on deception, uncertainty, and trust in news. Social Media + Society, 6(1).

podziękowania dla Angeliki Kierczak i Emilii Empy

Co internet powiedział o AIV, FMD, mpox i HMPV w 2025 roku

W tomie pokonferencyjnym CSoNet 2025 (Springer, LNCS 16429) ukaże się nasz rozdział poświęcony infoveillance czterech (re-)emergentnych zagrożeń wirusowych istotnych z perspektywy One Health: pryszczycy (FMD), grypy ptaków (AIV/H5N1), mpox oraz ludzkiego metapneumowirusa (HMPV).

Materiał. Wielojęzyczny zbiór wzmianek z Twittera/X, Telegrama, Facebooka, Instagrama, TikToka, serwisów informacyjnych i forów, zebrany przez Brand24 w okresie 25 grudnia 2024 – 15 lipca 2025. Analiza sentymentu i modelowanie tematów oparte na dużych modelach językowych, w tym modelach wielojęzycznych lepiej pokrywających języki Europy Środkowo-Wschodniej.

Cztery różne reżimy dynamiki. HMPV (137 810 wzmianek) zachował się jak klasyczny impuls — pojedynczy, bardzo ostry pik na przełomie 2024/2025 (skośność 5,23), niemal wyłącznie w mediach społecznościowych, z zasięgiem rzędu 1,95 mld. Grypa ptaków (134 220) miała przebieg odwrotny: utrzymujące się wysokie zainteresowanie, wygaszone dopiero wtedy, gdy agencje amerykańskie ograniczyły regularne komunikaty (marzec 2025). To podręcznikowy przykład agenda-setting — zniknięcie nadawcy wygasiło temat szybciej niż zmiana sytuacji epizootycznej. Osobny pik negatywnych emocji przypadł na koniec maja, gdy HHS anulowało kontrakt na szczepionkę mRNA przeciw H5.

Pryszczyca (55 682) i mpox (50 773) pozostały domeną mediów tradycyjnych, z dominacją ramy ekonomicznej. W przypadku FMD modelowanie tematyczne wyodrębniło trzy wątki spiskowe: wirus jako konstrukt laboratoryjny, ukrywanie kryzysu gospodarczego pod stanem wyjątkowym oraz manipulacja rynkiem mięsa w kontekście umowy z Mercosur. Udział wzmianek teorii spiskowych wahał się od 0,9% (polski) do 4,3% (angielski).

Wniosek dla zdrowia publicznego jest prosty: uwaga opinii publicznej zależy dziś nie tylko od epidemiologii, ale i od polityki komunikacyjnej instytucji — a nierówność Global North–South widać w danych równie wyraźnie jak w statystykach zachorowań.


Jarynowski A., Semenov A., Łódzki B., Belik V., „Infodemic Intelligence for 2025 Infections: AIV, FMD, MPox, and HMPV”, w: Computational Data and Social Networks (CSoNet 2025), Springer LNCS 16429 — w druku. DOI: 10.1007/978-981-92-4595-6_24

Typologia polskich użytkowników Internetu w kontekście medycznym

raport: http://interdisciplinary-research.eu/wp-content/uploads/2023/09/D-Wpływ-informacji-online-na-decyzje-dotyczące-zdrowia_raprot.pdf

Tabela  Charakterystyka informacji medycznych znajdujących się na różnych platformach internetowych (Jankowski & Gujski, 2022; Waszak & Kasprzycka-Waszak, 2018; Wawrzuta i in., 2022; ZoghlamiBellalouna & Saied Ben Rached, 2018).

Medium Populacja korzystająca Charakterystyka
Google (wyszukiwarka) >95% potrafiących czytać po polsku mieszkańców Polski Główny punkt styku pacjenta z OHI, potocznie zwana “Doktor Google” po wpisaniu zapytania w wyszukiwarkę odeśle nas ona na fora tematyczne, encyklopedie, serwis medyczny, blogi lub rzadziej do medium społecznościowego posortowane według algorytmu typu PageRank. Obecnie sztuczna inteligencja wybiera odpowiedzi i przedstawia je użytkownikowi, jednak podstawowa rola to wskazanie stron, do których pacjent może zostać przeniesiony
Internetowe Encyklopedie medyczne i artykuły naukowe mniej niż połowa populacji z nadreprezentacją osób uczących się i z wyższym wykształceniem np. Interna Szczeklika, Wikipedia, czy ang. Mayo Clinic D&C. Cechują się trudnym językiem skierowanym do profesjonalistów medycznych, przez co treść rzadko odpowiada na pytania pacjentów. Brak interakcji.
medyczne portale specjalistyczne połowa populacji Np. Medonet, MP, WP Zdrowie. Kontent tworzony pod konsumenta (clickbaity). Praktycznie brak interakcji, poza komentowaniem.
niemedyczne portale ponad połowa populacji Głównie najczęściej występujący choroby. Przystępne teksty i multimedia medyczne wplatane w inną tematykę np. społeczną. Zdarzają się błędy merytoryczne (mis-informacja). Praktycznie brak interakcji, poza komentowaniem.
blogi specjalistyczne mniej niż połowa populacji np. PanTabletka czy MamaPediatra. przystępne teksty i multimedia medyczne w narracji pierwszoosobowej z osobistymi doświadczeniami. Zdarzają się błędy merytoryczne (mis-informacja). Niewielka możliwość interakcji.
fora specjalistyczne <10% populacji, nadreprezentacją osób z wyższym wykształceniem Dużo opisów przypadków (użytkownik może znaleźć podobny przypadek do jego) Duża łatwość interakcji typu peer-to-peer (edukacja medyczna horyzontalna). Duża liczba błędów merytorycznych, w tym celowe wprowadzenia w błąd (mal-/dez-informacja).
Platformy streamingowe ponad połowa populacji Głównie Youtube, ale następuje przyrost innych jak Netflix oferujących tematykę medyczną. Atrakcyjna forma wideo oraz niewielka możliwość interakcji poprzez komentowanie.  Duża liczba błędów merytorycznych, w tym celowe wprowadzenia w błąd (mal-/dez-informacja).
Facebook ponad połowa populacji Dyskusje nacechowane emocjonalnie Duża łatwość interakcji typu peer-to-peer (edukacja medyczna horyzontalna).  Duża liczba błędów merytorycznych wszystkich typów (mis-/dez-/malwere-informacja)
Twitter, Tiktok, Instagram itp. <5% populacji, zróżnicowanie demograficzne, Głównie krótkie teksty, grafiki, filmiki. Duża łatwość interakcji typu peer-to-peer (edukacja medyczna horyzontalna). Duża liczba błędów merytorycznych wszystkich typów (mis-/dez-/malwere-informacja)

Tabela Wybrane populacje użytkowników OHI występujące w Polsce według wybranych cech profilowych(Boguszewski i in., 2021, 2021; Bujnowska-Fedak i in., 2019; Burzyńska & Kruk, 2021; Ćwiklicki i in., 2022; Duplaga, 2019, 2020, 2022; Duplaga & Grysztar, 2022; Duszyński i in., 2021; FitzPatrick i in., 2019, 2019; Jankowski & Gujski, 2022;; Luo i in., 2022; Siuda & Pluta, 2020; Thapa i in., 2021; Tsao i in., 2021; Wawrzuta i in., 2022)

Nazwa typu użytkownika Zainteresowanie zdrowiem (e-)Kompetencje zdrowotne Podatność na informację Podatność na manipulację Aktywność w internecie charakterystyka populacji
liderzy opinii negacjonistycznych (np. antyszczepionkowcy) wysokie wysokie niska wysoka aktywna <2%. Sporą część decyzji medycznych podejmują z OHI. Nie są podatni na argumenty spoza ich bańki informacyjnej
przyjmujący opinie negacjonistyczne (np. antysanitaryści) niskie mieszane wysoka wysoka bierna ~20%. Część decyzji medycznych podejmują z OHI. Internalizują konflikt między informacją medyczną oraz dezinformację
młodzież podejmująca ryzykowne zachowania zdrowotne niskie wysokie mieszana wysoka mieszana <2%  Korzystają z OHI, ale nie podejmują istotnych decyzji medycznych na tej podstawie. Dużą rolę w kształtowaniu postaw zdrowotnych odgrywają media społecznościowe
Zainteresowani wiedzą potoczną wysokie mieszane wysoka mieszana bierna ~20% Gównie dorosłe kobiety.  Sporą część decyzji medycznych podejmują z OHI
Wykluczeni niskie niskie niska mieszana bierna <10% Głównie dorośli mężczyźni. Rzadko korzystają i Nie podejmują decyzji na podstawie OHI
liderzy opinii prozdrowotnych wysokie wysokie wysoka niska aktywni ~5% Regularnie korzystają z OHI (zwłaszcza pozycji encyklopedycznych i artykułów naukowych).

Pomór kotów – infodemiologia

Czy wraz z potencjalnym ryzykiem epizootycznym pomoru kotów (wciąż trudna do określenia sytuacja) mamy do czynienia z infodemią?

[Sytuacja z wieczora 26.06]

Wytyczne i aktualne podejrzenia IW (z 26.06) są dostępne i nie będą przez nas analizowany wymiar realny epizoocji.

Do około 18.06 mieliśmy dyskusję lokalną w Gdańsku (przynajmniej jej ślady z Facebooka zachowały się) oraz zainteresowanie w środowisku lekarzy weterynarii (forum zamknięte).

W dniu 19.06 sprawa nabrała tempa (podobno wyciek z forum weterynarzy) oraz wymiaru ogólnopolskiego (media specjalistyczne i lokalne pomorskie nagłośniły sytuację).

20-21.06 jak już dyskusje w środowisku profesjonalistów oraz w mediach pomorskich stają się głośnie, to PWLW z Gdańska i GLW z Warszawy wydają komunikaty i informują opinię publiczną o dochodzeniu epizootycznym.

Przebieg zainteresowania frazami koty/kotów w mediach tradycyjnych i społecznościowych (zasięg i liczebność wzmianek dziennie)

Pik zasięgów sprawa pomoru kotów osiąga 22.06, a szczyt dyskusji 23.06.

Przebieg zainteresowania frazami koty/kotów w mediach tradycyjnych i społecznościowych (nacechowanie emocjolane wzmianek dziennie)

Można nawet zauważyć “panikarski” ton wzmianek z piątku 23.06 (clickbaitowe tytuły jak „tajemnicza choroba kotów” mediów wysoko-zasięgowych).

Geografia zapytań: pomór kotów w Google

Mamy koncentrację zainteresowania informacją (popytowo) na Pomorzu, kolejne województwa to Kujawsko-Pomorskie, Warmińsko-Mazurskie i Dolnośląskie.

Zainteresowanie (popyt na informację) oraz podaż (produkcja wzmianek) raczej dotyczy dużych miast (Gdańsk, Bydgoszcz, Wrocław, Kraków) na podstawie analizy słów kluczowych.

22/23.06 pikują media tradycyjne oraz 23.06 Twitter.

21-26.06 utrzymuje się stałe duże zainteresowanie na Facebooku/Instagramie.

Póki co (do 26.06) sprawa jednak głównie rezonuje w środowisku koniarzy i weterynaryjnym (duże zasięgi, ale wciąż dyskusja nie przedostaje się do populacji ogólnej).

Po potwierdzeniu powiązania epidemiologicznego padłych kotów z grypą ptaków  (popołudnie 26.06) doszło do wymiany słów kluczowych dotyczących z pomoru kotów (niszowego) do ptasiej grypy (głównonurtowego, bo związanego z masową produkcją drobiu, czy czynnikami zoonotycznymi).

Porównanie liczności zapytań w Google między pomorem kotów a ptasią grypą

Wraz z perkolacją do populacji ogólnej pojawiają się (26.06) teorie spiskowe (np. z Simsonów) oraz wzrasta nasycenie mis(dez)-informacją (np. nawiązania do zboża z Ukrainy, szczepionek przeciw COVID-19 czy mutacji SARS-CoV-2).
26.06 pomór kotów/ptasia grypa propaguje na Telegram i TikToka.

Od tej pory temat nabiera już międzynarodowego wymiaru (szybkie zgłoszenia o przypadkach grypy A/H5N1 u kotów do Flutracker, Promedmail, WOAH, itp.) oraz sprawą interesują się media o zasięgach światowych.

Infodemiologia wąglika

„Okupanci kopali okopy, przez przypadek rozkopali cmentarzysko zwierząt i złapali wąglika” – 

https://t.me/ivan_fedorov_melitopol/1778

Podał Iwan Fedorow mer Melitopola na Telegramie około godziny 13 czasu polskiego w dniu 25.04.2023. Poinformował również, że rosyjski pododdział trafił na kwarantannę.

Przede wszystkim nie ma nigdzie indziej (poranek 26.04) potwierdzenia tego zdarzenia, choć postawił ten wpis służby CBRN od Australii po USA na nogi. 

Tu nie będziemy rozważać nad biologicznymi procesami związanymi z występowaniem sporów wąglika na Ukrainie i zajmiemy się tylko warstwą informacyjną tzw. biopolityczną i infodemiologiczą w ostatnich dniach (25-26.04 plus dla porównania wcześniejsze okresy). Również nie będziemy analizować, na ile takie zdarzenie jest prawdopodobne z biologicznego punktu widzenia – interesuje nas jedynie aspekt propagacji informacji.

Około godziny 16 czasu polskiego w dniu 25.04 PAP zredagowała i wypuściła notkę prasową po rosyjsku i polsku na ten temat, co bardzo szybko podchwyciły polskie media.

Zainteresowanie Wąglikiem w wyszukiwarce Google w różnych krajach

25.04 wieczorem post Fedorowa miał około 100 tyś. wyświetleń, a 26.04 rano 180 tyś.  Co świadczy o dużym zainteresowaniem w nocy 25/26.04 i brakiem podjęcia tematu rano 26.04.

Zainteresowanie Wąglikiem w języku polskim (wzmianki w mediach społecznościowych i tradycyjnych) przy użyciu Brand24

Widzimy kilka tysięcy razy większe zainteresowanie popytowe wąglikiem (liczone zapytaniami w Google) oraz podażowe (liczone w zasięgach wzmianek na ten temat) do średniej w Polsce i Ukrainie.

Zainteresowanie Wąglikiem w wyszukiwarce Google w różnych obwodach Ukrainy

Nie widać za to ruchu na rosyjskim Telegramie i innych mediach społecznościowych (jedynie 2-krotny wzrost liczby postów głównie cytujących źródła ukraińskie), ani wyszukiwań w Yandex. Należy to jednak z pewną dozą niepewności interpretować, bo media rosyjskie są w dużej mierze kontrolowane i inwigilowane przez służby.  Ponadto wąglik jest endemiczny w Rosji, a rosyjskie społeczeństwo jest mocno zmilitaryzowane w tym sensie, że dyskusje o CBRN są tam na porządku dziennym.  Ponadto analizując wcześniej rosyjskie media udało się wskazać przebieg i charakterystykę oddziaływania na społeczeństwo w obszarze problematyki bioterroryzmu i szerzej negacjonizmu biologicznego w czasie wojny.

Zainteresowanie Wąglikiem w języku rosyjskim (wzmianki w mediach społecznościowych i tradycyjnych) przy użyciu Brand24

Dyskurs w mediach tradycyjnych  jest zdominowany przez media ukraińskie (w obu używanych językach), międzynarodową prasę branżową anglojęzyczną, oraz polską „bulwarową”. 

Zliczenia artykułów prasowych dotyczących wąglika w głównych językach (eventregistry)

Póki co w Polsce nie zanotowano zainteresowania cyprofloksacyną (antybiotykiem nr 1 z wyboru, również stosowanym jako profilaktyka poekspozycyjna razem ze szczepionką BioThrax zarejestrowaną przez URPL w postaci płucnej zakażenia), ale nie zaobserwowano też rannego piku zainteresowania tematem (już 26.04) jak to zazwyczaj się dzieje (patrz kazus potencjalnego użycia gazu bojowego wobec obrońców Mariupola). Może to świadczyć o wypaleniu tematu.

Zainteresowanie cyprofloksacyną w polskich aptekach (za gdzie po lek)

Podsumowując dyskurs wysuwają się takie wnioski:

  • nie ma prawie nic po stronie rosyjskiej w runecie (jedynie niewielki wzrost liczby wpisów dotyczących kwarantanny i wąglika), a jakieś dyskusje by pewnie były jakby rzeczywiście kwarantannowali duże pododdziały (ale może tego nie robią żeby utrzymać gotowość bojową – patrz kazus ewakuacji kowidowej lotniskowców US Navy i Marine nationale);
  • głównie wzmianki (artykuły prasowe) w językach ua, ru (ale nie w mediach z Rosji), en, pl oraz główne zainteresowanie lokalnie w obwodzie Zaporoskim (raczej po prawej “wolnej”  stronie Dniepru);
  • przypadkiem (przez położenie przyfrontowe) czy celowo Polska infosfera stała się głównym teatrem dyskusji (duże zainteresowanie populacji ogólnej);
  • prawdopodobnie idzie ofensywa i to byłby świetny ruch ukraińskiego INFOOPS (ale jak widać paniki nie wywołali w rosyjskiej armii, tylko w Polsce oraz w środowisku specjalistów);
  • w przypadku zaobserwowania  wzmożonego zainteresowania tematem wąglika w Polsce (na co raczej się nie zanosi), należy szybko wprowadzić reglamentację cyprofloksacyny. Warto podkreślić, że jest to antybiotyk używany w profilaktyce poekspozycyjnej postaci płucnej, do postaci skórnej (a z tą zgodnie z opisem posta moglibyśmy mieć do czynienia) nie mamy żadnej preferowanej (i zarejestrowanej przez FDA) profilaktyki wtórnej (co nie znaczy, że nie mamy czym leczyć tylko, że decyzję indywidualnie by podejmował lekarz chorób zakaźnych z mikrobiologiem). Akurat mamy rocznicę awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu i warto przypomnieć panikę już z obecnej wojny w 2022 i wykupowaniem jodku potasu;
  • warto zwrócić uwagę na działania Rosji i Ukrainy obecnie i wzmocnić czasowo bezpieczeństwo biologiczne i informacyjnie w Europie, gdyż zgodnie z przesłankami z USA, może się coś wydarzyć w tym obszarze na przełomie kwietnia i maja 2023.

Widzimy, że monitorowanie real-time Internetu w aspekcie chorób zakaźnych i bioterroryzmu jest przydatne.

Czy „zatrute zboże” to wrzutka Kremla?

Czy wzmożoną kampanię informacyjną przeciw bezpieczeństwu żywnościowemu krajów NATO i UE graniczących z Ukrainą można było wykryć i przewidzieć?

Tak po dwakroć

Przede wszystkim należy oddzielić warstwę rzeczywistego problemu polskich rolników od działań polaryzacyjnych obcej inteligencji (niekoniecznie rosyjskiej).

Prognoza

To jest ciekawa sytuacja, że pierwszy nasz tekst powstał pod koniec lata 2022 i pierwsza krótko-okresowa  i predykcja już się co do niektórych punktów sprawdziła na przednówku 2023 (protest rolnicze w Polsce i granie bezpieczeństwem żywnościowym)

https://www.researchgate.net/profile/Andrzej-Jarynowski/publication/365098857_Agroterroryzm_w_Polsce_i_regionie_podczas_kryzysu_wojenno-zywnosciowego/links/6364f8df37878b3e878093ba/Agroterroryzm-w-Polsce-i-regionie-podczas-kryzysu-wojenno-zywnosciowego.pdf

(Przyjęte do druku w ” Terroryzm – studia, analizy, prewencja”)

Następnie analizując polskie media udało się wskazać przebieg i charakterystykę odziaływania na polskie społeczeństwie w obszarze biologicznym od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie.

Wzrost zainteresowania bezpieczeństwem żywnościowym na początku 2023 spowodowany prawdopodobnie przez niepowodzenie kampanii dezinformacyjnej dotyczącej biolabów i chorób zakaźnych, jak również okienkiem otwierającym się przez błędne decyzje ministrów rolnictwa regionu, głównie Polski.

http://interdisciplinary-research.eu/wp-content/uploads/2023/02/bio_negacjonizm-1.pdf

Detekcja

Spójrzmy „ad hoc” na przebieg zainteresowanie frazami bezpieczeństwo żywnościowe, zatrute zboże, czy pestycydy (w kontekście żywności).

Zasięgi pikują nienaturalnie około 14.04

W związku z tym, że sytuacja gwałtownie ewoluowała i temat uzyskał bardzo duże zasięgi (które potem wróciły do poziomu wyjściowego) można podejrzewać udział botów, farm i agentów wpływu oraz innych narzędzi rezonowania w promowaniu zagrożenia.

Dziwne ruchy w polskiej infosferze zauważyli analitycy związani z kulturą bezpieczeństwa i kontrwywiadem

Przykład użytkownika zaatakowanego w tym czasie

Widzimy koncentrację negatywnych emocji 14 i 16 kwietnia, czyli jeszcze przed ekspresowo procedowanym zamknięciem granic dla wielu produktów żywnościowych z Ukrainy do Polski.

silny udział emocji z kumulacją 14 i 16 kwietnia

Rozporządzenie w tej sprawie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw przed północą 15.04.

zakaz importu zboża itp. z Ukrainy

W związku z powyższymi analizami z dużą dozą pewności możemy stwierdzić, że problem wykorzystania emocji związanych z ryzykiem zdrowotnym związanym z importowanym zbożem był przewidywalny, a działania promujące ten dyskurs są również widoczne.

Nie można jednak jedynie rosyjskim spin-doktorom przypisywać wyłącznej sprawczości w tej kwestii. Jedynie wykorzystują już istnieje problemy i konflikty (np. związane z kampanią wyborczą). Również udziału innych sił wewnętrznych i zewnętrznych odziaływujących na infosferę w obszarze integralności biologicznej nie da się wykluczyć (np. wykupiony w agencji marketingowej usługi SEO).

Update 23.04

Krótki raport na ten temat został spisany (z pomocą dra Stanisława Maksymowicza)

http://interdisciplinary-research.eu/wp-content/uploads/2023/04/zboze.pdf

Pozostałość pestycydów w zbożu byłaby objęta naszym projektem (o monitorowaniu zużycia i percepcji środków przeciwdrobnoustrojowych) i gdybyśmy mieli ten grant to można w czasie rzeczywistym moglibyśmy analizować badane zjawisko.

http://interdisciplinary-research.eu/wp-content/uploads/2023/04/amu_2023.pdf